Otwieranie auta bez kluczyków

Otwieranie auta bez kluczyków

Jak otworzyć auto bez kluczyka? Zastanawiają się nie tylko złodzieje , ale coraz częściej właściciele nowoczesnych aut. Co do tych pierwszych. W ubiegłym roku skradli w Polsce ok. 17 tys. samochodów. Policjantom udało się złapać sprawców mniej więcej co piątej kradzieży. To chyba nie dużo. A co z tymi drugimi? Problem pokonywania coraz to nowych zabezpieczeń, to często problem legalnych posiadaczy aut, którzy to nagli znaleźli się w awaryjnej sytuacji, np. zgubią lub zatrzasną kluczyki. O ile w większości modeli produkowanych jeszcze kilka lub kilkanaście lat temu można było poradzić sobie samodzielnie lub z pomocą zwykłego mechanika samochodowego, o tyle teraz trzeba coraz częściej korzystać z pomocy dobrze wyszkolonych i wyposażonych fachowców. Problemem jest np. fakt rozładowania się akumulatora. Nie działa wtedy nic. Ani sprzęgło, ani gaz. W momencie gdy tak się stanie, okazuje się, że używając zwykłego, metalowego klucza nie da się poruszyć zamka. W starszych konstrukcjach wystarczyłoby po prostu użycie nieco większej siły. W nowszych to nie pomoże. W razie awarii lub zgubienia kluczyka ślusarz musi się wtedy naprawdę namęczyć, żeby otworzyć auto, nie niszcząc przy tym zbyt wiele. Koszt kompletu zamków to czasem wydatek rzędu nawet kilku tys. złotych! Co więc  zrobić, jeśli zablokuje się nam zamek lub zatrzaśniemy kluczyki? Najprostszym i najlepszym rozwiązaniem jest wezwanie profesjonalnego pogotowia zamkowego. Kosztuje to zazwyczaj ok. 150 złotych, czyli mniej niż za nową szybę. Profesjonaliści potrafią otworzyć w zasadzie każde auto. W dodatku robią to zwykle tak, że po ich interwencji zamek nadaje się do dalszego użytkowania. Czy możemy jakoś poradzić sobie sami? No cóż. To tak naprawdę ostateczność, gdy na pomoc fachowca nie możemy liczyć. Jedyną prostą, ale działającą tylko w przypadku niektórych aut, jest metoda „na wieszak”. Należy zdobyć sztywny, sprężysty i dający się formować drut – taki, z jakiego produkuje się wieszaki używane w pralniach. Drut trzeba wyprostować, a na jego końcu zagiąć hak. Następnie za pomocą np. drewnianego lub plastikowego klina należy odciągnąć nieco ramkę drzwi, uważając przy tym na lakier! Później pozostaje już tylko wprowadzić przez szczelinę drut i spróbować złapać hakiem za klamkę, grzybek zamka lub dźwignię otwierania bagażnika. Metoda nie działa w autach z tzw. podwójnym ryglowaniem, w których zamkniętych drzwi nie da się otworzyć od wewnątrz.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz